Budowanie domów z gliny,słomy, kamienia,....


Wyświetlono archiwalną wersję tematu "Budowanie domów z gliny,słomy, kamienia,...." z forum wege.dzieciak.pl/


robertto - Czw 20 Kwi, 2006

SPECJALNIE DLA ZAINTERESOWANYCH BUDOWANIEM DOMÓW Z GLINY

BUDOWAĆ MOŻNA TANIEJ
Ekologiczne i energooszczędne sposoby budowania wywołują ostatnio w świecie coraz większe zainteresowanie. Prastare, choć zapomniane, techniki budownictwa z gliny, dzięki badaniom i wynikającym z nich nowym rozwiązaniom technologicznym w USA, Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Danii i wielu innych krajach na stałe zagościły jako jeden ze sposobów budowania domów. Powstają budynki mieszkalne, sakralne, użyteczności publicznej, rezydencje czy wręcz pałace.
Istnieje mnogość rozwiązań technologicznych, w których podstawą jest glina. W jednym z nich, przy pomocy szalunku, formuje się ściany ze szkieletem drewnianym wewnątrz, glinę do wypełniania ścian miesza się - często z suchą trzciną czy słomą.
Inny sposób to formowanie gliny w bloczki, które po przeschnięciu (bez wypalania, co przecież poważnie obniża koszty), użyte są jako wypełniacze ścian ze szkieletem drewnianym.
Te dwie metody stosowane były przy budowie domów mieszkalnych. Chodzi o tzw. eksperyment karniowicki w województwie małopolskim.
Są także inne sposoby formowania gliny, w Polsce jeszcze nie stosowane. Np. ściany bite w szalunku, glina bardzo piaszczysta, sucha, ze żwirem, ubijana młotami pneumatycznymi lub wibrującymi ubijakami elektrycznymi. Inna metoda to bloczki z ziemi, gliny piaszczystej, suchej, zgniatane w prasach mechanicznych. Tych rozwiązań jest jeszcze wiele.
O trwałości tego budownictwa świadczą budowle, które stoją od wielu lat: Pałac w Tarchominie pod Warszawą budowany w XVII w., budynek w Szańcu (woj. krakowskie) wzniesiony w 1932 r., dom we wsi Rożnów budowany w 1946 r., szkoła Podstawowa w Kasince Małej (woj. nowosądeckie) r. realizacji 1948 oraz wiele innych. Podobne starsze i nowe budynki powstały jeszcze w wielu krajach Europy, na wschodzie i zachodzie.
W polskich warunkach takie budownictwo kojarzy się jednak z lepiankami biedoty, prymitywnymi i nietrwałymi. Wytworzyło to trudną do pokonania barierę psychologiczną. Jednak korzyści płynące z budowania z gliny są oczywiste: takie budownictwo jest o 30-80% tańsze od metod obecnie stosowanych. Mury z gliny dobrze izolują cieplnie, mają jednocześnie duże zdolności akumulacyjne. Materiały można wykonać samemu. Zużywa się do tego o wiele mniej energii, nie wypala się, można także obyć się bez transportu, jeżeli oczywiście ma się odpowiednią glinę na miejscu. Można też wykonać dachówki. Wszystko należy wykonać zgodnie z polskimi normami. Mamy je od 1962 r.
Zdzisław Elizeusz Bartkowiak

"Ekolotka" nr 4 wrzesień '97
O BUDOWNICTWIE GLINIANYM
Glina jest najstarszym materiałem budowlanym świata. Zdrowa, niepalna i ogólnodostępna. Charakteryzuje się trwałością i odpornością na odkształcenia. Budowano z niej dwory książęce i ubogie lepianki. Lepianka to prastara technika plecenia i polepiania ścian.
Można też układać ściany z niewypalonych cegieł (niedawno widziałem taką ruinkę w Wolińskim Parku Narodowym), można robić bloczki z gliny mieszanej z ciętą słomą, wrzosem czy trzciną.
Można budować ściany wypełniając gliną szalunki, tzw. ściany glinobite. Z gliny mieszanej z cementem można też robić dachówki.
W chwili obecnej z gliny zbudowane jest ponad 300 tys. mieszkań w Niemczech. Najwięcej historycznej zabudowy glinianej posiada w Europie Francja - 15% budynków sprzed 1900 r.
W rejonie Grenoble - Lyon - Chacon większość miast i miasteczek zbudowana jest z gliny niepalonej (do 80% budynków). Są to szkoły, dwory, kościoły i fabryki. W samym Grenoble powstało całe gliniane osiedle, które otwierał Minister Budownictwa Francji.
W Jemenie miasto Shibam jest całkowicie zbudowane z gliny suszonej. Zbudowane w XIX i XX w. budynki mają wysokość do 10 pięter.
W Polsce budownictwo gliniane cieszyło się dużą popularnością. W okolicach Kartuz z gliny zbudowane było 50% budynków, a na pograniczu Wielkopolski i Kujaw (pow. kolski i mieszkowski) ponad 70%. Również po II wojnie światowej powstał silny ruch tego budownictwa. Efektem są budynki mieszkalne w Siennej, Łętowni, Bolechowicach, Rożnowie, Łazach, 2-kondygnacyjne bloki mieszkalne w Skawinie czy Szkoła Podstawowa w Kasince Małej (woj. nowosądeckie)
Do dzisiaj domy te są w dobrym stanie. Zdrowiem cieszą się też ich mieszkańcy.
Wielka płyta zrobiona z cementu mieszanego z popiołem jest promieniotwórcza i rakotwórcza. Nie przepuszcza powietrza, często jest zagrzybiona.
Natomiast glina oddycha i utrzymuje właściwą wilgotność w mieszkaniu.
W latach 50-tych, kiedy zapadła decyzja o zakupie radzieckich technologii wielkopłytowych, oficjalna propaganda zaczęła z całą bezwzględnością tępić i ośmieszać budownictwo gliniane. "Od dzisiaj budujemy nowocześnie z cementu i żużla, koniec z glinianymi lepiankami" - grzmiały czołówki gazet tamtej epoki. Wytworzono syndrom, że glina jest symbolem nędzy.
Nawet dziś znam wypadki ludzi posiadających tanie, ekologiczne, energooszczędne domy gliniane, którzy się tego wstydzą.

DLACZEGO GLINA JEST TAKA EKONOMICZNA?
Całkowity nakład energii na zbudowanie 100 m2 domu jednorodzinnego wynosi:
w technologii wielkopłytowej - 180 000 kWh;
w technologii tradycyjnej (cegła) - 80 000 kWh;
w technologii ekologicznej (glina + drewno) - 25 000 kWh
Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że im mniejsze zużycie energii, tym mniej zanieczyszczeń środowiska. Wiąże się to też z obniżką kosztów budowy. Co daje realna szansa dla szerokich rzesz ludzi nie najlepiej sytuowanych na zbudowanie sobie domu. Wykorzystanie miejscowego materiału to zatrudnienie dla bezrobotnych z danego rejonu.
Duże zasługi dla budownictwa glinianego wniósł proboszcz parafii rzymsko - katolickiej w Karniowicach koło Dulowej - ksiądz Stanisław Fijałek (twórca energooszczędnego systemu grzewczego).
Wspólnie z architektami krakowskimi Danutą i Maciejem Hyłą prowadzili niedzielną szkółkę budowania z gliny. Jej efektem było kilka budynków dla młodych małżeństw. Szkielet domu buduje się z drewna.
Wypełnia bloczkami zrobionymi z gliny lekkiej. Dom kryty jest dachówką gliniano-cementową.
Również wiem, że w oparciu o tą technologię powstała we Wrocławiu firma "Gliniane domy". Specjalizuje się w budowie domów z gliny lekkiej. Taki dom buduje sobie m.in. poseł Radosław Gawlik. Koszt stanu surowego (ok. 180 m2) nie przekroczy 40 000 zł).
Podobnie trwałym, energooszczędnym i wygodnym, choć może już nie tak tanim jak glina materiałem budowlanym jest gips. Wytwarzaniem z gipsu elementów budowlanych zajmuje się obecnie ponad 20 firm. Są już opracowane technologie budowy domków jednorodzinnych i wielopiętrowych bloków. Można z gipsu robić bloczki, można wypełniać pianką gipsową szalunek. Wg fachowców dom z gipsu jest o 50% tańszy od domu z surowców tradycyjnych. Gips to też produkt odpadowy przy oczyszczaniu zasiarczonych spalin węgla. Często marnuje się go składując jako odpad. A szkoda.
Dla wielu młodych ludzi własny dom to nierealne marzenie. Gnieżdżą się ze starymi rodzicami i malutkimi dziećmi w betonowych, toksycznych komórkach, nie wierząc że prawdziwy dom jest w zasięgu ręki. Oczywiście trzeba mieć plac. Drzewa jednak nie brakuje. Nie brakuje też gliny.
Są do kupienia gotowe projekty. Można to potraktować jako zabawę i zbudować mały domek letniskowy, można też przy pomocy rodziny i przyjaciół zbudować normalny dom mieszkalny. Trzeba tylko zacząć.
Jarema Dubiel
*) w tekście korzystałem z niepublikowanej pracy Danuty Kupiec-Hyły, Macieja Hyły i Jarosława Szwałko pt. "Biologiczna architektura i przykłady jej praktycznego wdrożenia w warunkach polskich".
"Ekolotka" nr 4 wrzesień '97

Stowarzyszenie "Oś"
Nadrzeczna 74
16-300 Augustów
tel./fax 0-87/643-41-40
tel. 0-603/28-17-78

-------------------------------------------------------------------------------

KTO W POLSCE ZNA SIĘ NA BUDOWANIU DOMÓW Z GLINY?

Przed takim pytaniem staje każdy, kto zamierza budować taki dom. Nasza odpowiedź będzie prawdopodobnie niepełna, jednak i taka wiedza może posłużyć Państwu w rozwiązaniu problemów z tym, jak budować.

Danuta i Maciej Hyłowie to małżeństwo architektów z Krakowa, zajmujące się promowaniem znanej, tradycyjnej, lecz zapomnianej na naszym gruncie technologii, polegającej na formowaniu bloczków z mieszanki gliny ze słomą lub trzciną, które po przeschnięciu (bez wypalania, co przecież poważnie obniża koszty), użyte są jako wypełniacze ścian ze szkieletem drewnianym. Szkielet służy jako konstrukcja nośna, wzniesiona i zadaszona dachówką gliniano-cementową. Zadaszona wcześniej, jeszcze przed wykonaniem bloczków, przestrzeń jest później miejscem, gdzie się je formuje i suszy.
Pan Hyła obecnie zajmuje się przeniesieniem do Polski amerykańskich doświadczeń ze stosowaniem jako elementów nośnych złomu samochodowego, zamiast drewna. Koszty budowania są wtedy znacznie niższe. Swoje teksty publikowali często w "Muratorze" oraz innej prasie o budownictwie. Zarząd Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych wydał ich książkę: "Domy z lekkiej gliny - poradnik". Napisali też wspólnie z Panem Jarosławem Szwałko pracę pt. "Biologiczna architektura i przykładej praktycznego wdrożenia w warunkach polskich". Jej kopia dostępna jest w Warszawie:
Biuro Obsługi Ruchu Ekologicznego
Zieleniecka 6/8
03-727 Warszawa
tel. 0-22/618-37-81 tel./fax 0-22/618-82-94

Państwo Hyłowie opracowali kilka projektów architektonicznych budynków mieszkalnych z gliny, dostępne są one w albumach wydanych przez Zarząd Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych.
Kontakt z nimi to:
mgr Danuta Kupiec-Hyła i Maciej Hyła
Sebastiana 18/4
31-049 Kraków
tel. 0-12/421-18-36

Z Państwem Hyłami współpracuje też Pan mgr Krzysztof Głuch, inżynier budownictwa. Zbudował on kilka domów mieszkalnych. Stosuje technologie budowania z bloczków z lekkiej gliny, w oparciu o projekty Państwa Hyłów.
Prowadzi też jednodniowe zajęcia warsztatowe na temat budownictwa z gliny, dostosowane do różnych odbiorców, budowniczych, architektów oraz zwykłych inwestorów.
Można u niego zakupić schemat bardzo dobrego urządzenia do formowania bloczków z mieszanki gliny ze słomą lub trzciną.
EKODOM
Przedsiębiorstwo Budowy Domów
mgr inż. Krzysztof Głuch
Pierwsza
32-546 Trzebinia-Młoszowa
tel./fax 0-35/110-155 tel. 0-35/122-712
telefon domowy 0-35/138-134

Pani dr hab. architektury Teresa Kelm, wykładowczyni na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, zajmuje się propagowaniem nowych rozwiązań technologicznych, opierających się o zachodnie, szczególnie francuskie metody. Ze znanych tam, ok. 12 różnych technologii, wybrała jedną. Polega ona na budowaniu domów z bloczków z gliny, formowanych w specjalnych prasach pod ciśnieniem. Ziemia, prasowana w postaci bloczków, jest znakomitym materiałem budowlanym. W procesie produkcji odpowiednio nawilżoną i przesianą ziemię miesza się dokładnie z cementem lub wapnem w proporcji 6-8%, Do wyrobu bloczków stosuje się ziemię o konsystencji suchej, bardzo piaszczystą, z dodatkiem żwiru, o zawartości gliny do 25%. W każdym wypadku należy przeprowadzić badania laboratoryjne i uzyskać atest. Bloczki po sprasowaniu powinny schnąć ok. 3 tygodnie. Fundacja działająca przy Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej jest w posiadaniu takiego urządzenia do prasowania bloczków. Wydajność tej ręcznej prasy to kilkaset bloczków dziennie.
Projekt "Domu z ziemi" w wersji parterowej i piętrowej, współautorstwa p. dr hab. Teresy Kelm zaprezentowany został w "Muratorze" nr 7(135)/95. Tam też oraz w nr 10/94 str. 42 zamieszczone są jej dwa teksty o budownictwie z surowej ziemi.
Ukazała się również książka autorstwa p.dr hab. Teresy Kelm "Architektura ziemi. Tradycja i współczesność" wydało ją:
Wydawnictwo "Murator"
Wyzwolenia 6/43
00-570 Warszawa

Z p. Kelm współpracuje blisko mgr Małgorzata Małkowska oraz grupa współpracowników, związanych z Fundacją, działającą przy Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej.
dr hab. Teresa Kelm
mgr Małgorzata Małkowska
Politechnika Warszawska
Wydział Architektury
Zakład Architektury i Sztuki Współczesnej
Koszykowa 55, 00-659 Warszawa
tel./fax 0-22/625-20-19 tel. 660-55-34

Pod Piłą spotkałem się jeszcze z bardzo ciekawym przypadkiem interesującego nas budownictwa. W oparciu o technologię niemieckiej Firmy LEHMBAU, właśnie w technologii glinobitki, został tam postawiony dom. Budowę wykonała pilska Firma GOLEM.
Tamto budowanie polega na wypełnianiu szalunku mieszanką lekkiej gliny z drobnymi odpadkami drewna, jakie pozostają przy wyrębie lasu, czy ze wstępnej obróbki drewna w tartaku. Postawili dom ok. 140 m2 (koszt ok. 600 mln. starych zł). Projekt budynku wykonał pilski architekt Prais.
Firma GOLEM Piła
tel. 0-67/161-164

W Kuklach k. Sejn napotykam na ciekawe rozwiązanie budowlane. Dach z klepek z drewna osikowego, dach składa się z kilku warstw nakładanych na siebie klepek. Mają one ok. 25 cm i są odłupywane od pieńka takiej długości. Tym sposobem uzyskuje się tani i trwały dach. To tradycyjna na suwalszczyźnie, zanikająca już metoda zadaszania budynków. Robotę tę wykonała ekipa cieśli spod Suwałk. Tą samą ekipę zaprosił do siebie Radosław Gawlik, poseł Frakcji Ekologicznej Unii Wolności. Rozpoczął on z p. Malarskim we Wrocławiu budowanie dwóch domów mieszkalnych z gliny i takim dachem pokryto powstające domy. Duży tekst na ten temat zamieszczony został w Biuletynie "Kropla" z maja '97 Fundacji Oławy i Nysy Kłodzkiej (obecnie Dolnośląska Fundacja Ekorozwoju). Kontakt z Radosławem Gawlikiem i Fundacją:
Dolnośląska Fundacja Ekorozwoju
Białoskórnicza 26, 50-134 Wrocław
tel./fax 0-71/34-308-49

Najważniejszą zachodnio-europejską organizacją zajmującą się budownictwem z ziemi jest:
CRATerre - EAG Maison Levrat
Rue du Lac BP 53
F-38092 Vilefontaine Cedex France
tel. +33-74 95 43 91 fax + 33-74 95 64 21

Lista tytułów książek, po które warto sięgnąć. Można je znaleźć np. w Bibliotece Narodowej.
Celadyn, Zieleń jako forma współczesnych pokryć dachowych. Sprawozdanie PAN, Kraków 1987 t. 32/2
Dybczyńska-Kotarska K., Kotarski Z., Wykorzystywanie energii słonecznej w gospodarstwie wiejskim, PWRiL, W-wa 1981
Kotarski Z., Materiały miejscowe i mała energetyka w budownictwie wiejskim, PWRiL, Warszawa 1985
Ministerstwo Rolnictwa, - Budynki z gliny ubijanej, PWRiL, Warszawa 1953
Pawlikowski M., Nowoczesne budownictwo z gliny, PWRiL, Warszawa 1955
Racięcki Z., Katalog elementów dla budynków z gliny, Biuletyn IBM z 2/54, Warszawa 1956
Racięcki Z., Budownictwo z gliny, PWT, W-wa 1950
"Krótka nauka budownicza dworków, pałaców, zamków podług nieba i zwyczaju polskiego" autorstwa Łukasza Opalińskiego wydana w 1959 r. Ciekawy tytuł w ciekawym tekście spotkanym - w Magazynie Ekologicznym "Zielona Arka" nr 8(20)/95:
"Zielona Arka"
Łucznicza 43/46, 71-577 Szczecin
tel. 0-91/50-17-08

Planując o budowaniu własnego domu warto też pomyśleć o przydomowej trzcinowej oczyszczalni ścieków. Więcej informacji o niej można uzyskać pod adresem:
Fundacja Wspomagania Wsi
Obozowa 20, 01-161 Warszawa
tel. 0-22/6320076, 6321396, 6321484, 6329705, 6321462
e-mail: www.fww.org.pl

W razie potrzeby udostępnię do wglądu broszurę Polskie Normy o budownictwie z gliny. Mogą być one przydatne przy ustalaniu prawnej strony budowania domu.
Są też do nabycia w Wydawnictwie Polskie Normy.
Normy dotyczące gliny niepalonej i tworzyw cementowo-glinianych w budownictwie
BN-62/6738-1 listopad 1962
Masy cementowo-gliniane z wypełniaczami
BN-62/6738-02 listopad 1962
Budownictwo z gliny - masy gliniane
BN-62/6749-02 grudzień 1962
Pustaki cementowo-gliniane, dymowe, spalinowe, wentylacyjne
BN-62/9012-01 grudzień 1962
Cegły i bloki cementowo=gliniane z wypełniaczami
PN-65/8-14501 grudzień 1964

-------------------------------------------------------------------
"Kurier Gliniany" nr 3 maj '97
WYDOBYWANIE I KOPCOWANIE GLINY

Kiedy trzeba wydobywać i kopcować glinę? Najlepiej robić to w jesieni, gdyż wówczas glina kopcowana przemarznie i skruszeje w zimie, co bardzo ułatwi później jej przerobienie. Jeżeli przerabianie gliny ma być wykonane ręcznie, skopcowanie jej jest szczególnie korzystne. Glina wydobyta i skopcowana w jesieni zachowa przez długi czas wilgotność, czego nie można osiągnąć bez dodatkowych kosztów, jeżeli wydobywa się ją w okresie upałów.
Glinę zawierającą margiel (białą) trzeba bezwzględnie wydobyć w jesieni, po uprzednim zbadaniu w laboratorium jej przydatności do budowy. Glinę na ściany budynku można uzyskać często z wykopów pod fundamenty lub na piwnice (...) Jeżeli glina pochodzi z wykopów pod budynek i jest kopcowana w jesieni, najlepiej w tym czasie zrobić fundamenty, wyciągnąć je ponad powierzchnię terenu i zabezpieczyć, aby w zimie nie uległy zniszczeniu. Przystępując do wydobywania gliny trzeba przede wszystkim odsłonić jej podkład zdejmując wierzchnią warstwę ziemi, którą trzeba złożyć w odległości co najmniej kilku metrów, aby nie przeszkadzała przy jeżdżeniu i nie mieszała się z wydobywaną gliną. Jeżeli glina na budowie będzie przerabiana ręcznie, nie powinno być w jej masie dużych brył; w tym celu najlepiej przeorać odkrywkę pługiem, a następnie przebronować wyorane skiby, aby rozbić bryły gliny. Do kopania można zastosować szuflę konną, którą można nie tylko odspoić glinę, lecz także przetransportować ją na kopiec. Wyorywanie gliny lub wydobywanie jej szuflą konną jest możliwe, jeżeli powierzchnia odkrywki jest duża. Zastosowanie szufli lub pługa jest szczególnie celowe, jeżeli wykorzystujemy glinę z niwelowania terenu. Bardzo dobre wyniki przy odspajaniu gliny, zwłaszcza z niewielkich odkrywek, uzyskuje się także za pomocą glebogryzarki. Jeżeli w pobliżu budowy prowadzone są prace niwelacyjne, przy których pracuje spychacz, można wykorzystać go do zgromadzenia gliny na budowę. W takim wypadku trzeba jednak uważać, aby spychacz przesuwając glinę nie mieszał jej z wierzchnią warstwą ziemi. Wydobytą glinę składamy po jednej stronie przewidzianego wykopu na fundamenty lub piwnice; układamy ją w duży kopiec, ponieważ powinna przez dłuższy okres zachowywać naturalną wilgotność. Objętość kopca powinna być możliwie duża, a odległość pomiędzy wykopem a kopcem około 3-4 m. Jeżeli glinę na budowę wydobywamy w lecie lub wiosną w czasie suszy, jest ona zaledwie wilgotna lub nawet sucha; w takim wypadku każdą warstwę kopcowanej gliny grubości 15-220 cm trzeba zlewać wodą. Glina taka musi odleżeć 5-7 dni i dopiero po tym okresie nadaje się do przerobienia. Składanie gliny w małe kopce jest niecelowe, ponieważ powoduje zupełne rozmakanie jej lub wysuszenie, co znacznie utrudni przygotowanie gliny do budowy i powiększy koszt. Jeżeli kopiec jest duży, rozmoknie lub wyschnie tylko górna warstwa gliny, grubości 30-40 cm, pozostała natomiast część zachowa naturalną wilgotność. W celu ochrony gliny w kopcu przed wysuszeniem lub rozmoknięciem stosujemy przykrywanie ramami drewnianymi obitymi papą.

WYROBY BUDOWLANE Z GLINY
BLOKI
Z gliny można wyrabiać bloki, płyty na ścianki działowe, płyty stropowe, płyty stropodachowe i nadproża. Do wyrobu tych elementów nadają się w zasadzie wszystkie rodzaje glin z wyjątkiem gliny lessowej z tym, że do wyrobu płyt i nadproży powinna być użyta glina o sile spoistości wynoszącej co najmniej 750 g/5 cm2. Wymienione elementy można wykonywać z gliny ciężkiej, włóknistej lub lekkiej, zależnie od rodzaju wyrobu.
Bloki z gliny ciężkiej ubija się z gliny w stanie naturalnej wilgotności lub ugniata w formach z gliny w stanie plastycznym (ciężar gliny ciężkiej wynosi 1800 kg/m3); blok z gliny włóknistej ugniata się w formach w stanie plastycznym (12200 - 1700 kg/m3); bloki z gliny lekkiej prasuje się lub ugniata w formach (700 - 1200 kg/m3 w stanie suchym). Do ustalenia domieszek mineralnych lub włóknistych do gliny posługujemy się tabelą, korzystając z rubryk "przygotowanie wilgotne, plastyczne lub ciekłe gliny").

WYRÓB BLOKÓW Z GLINY NATURALNEJ WILGOTNOŚCI
Do mieszania gliny trzeba przygotować pomost z desek o wymiarach 5 x 5 m. Pomost ustawiamy przy skopcowanej glinie. W pobliżu powinny znajdować się: źródło wody (studnia, kran lub beczkowóz z wodą), ostry piasek oraz daszek na słupkach, pod którym przechowuje się materiały włókniste. Do początkowego suszenia bloków (3-4 dni) potrzebna jest szopa otwarta, która powinna znajdować się w pobliżu pomostu, ponieważ ułatwia to transport.
Jako materiały włókniste do odchudzania gliny na bloki stosuje się: słomę żytnią, rzepakową, paździerze lniane, trzcinę, grube siano, łodygi ziemniaczane i maku oraz plewy (szczególnie jęczmienne), odpadki poomłotowe, itp. (Trzcina powinna być skoszona w okresie od pierwszych mrozów do wiosny). Materiały włókniste do odchudzania gliny trzeba pociąć w sieczkę długości 5-7 cm.
Przygotowanie masy do wyrobu bloków: na 1/4 powierzchni pomostu od strony kopca rozkładamy warstwę gliny grubości około 10 cm. Na warstwę tę rozsypujemy równomiernie odmierzoną ilość sieczki zwilżonej wodą i całość posypujemy odmierzoną również ilością piasku. (...)
Masę gliny przerabiamy motykami. Motyką uderzamy z góry możliwie pionowo, uważając, aby masę odrywać małymi porcjami. Porcje odcięte motyką składamy na drugi kopiec. Glinę przerabiamy w ten sposób tak długo, aż nie będzie w niej żadnych grud, a piasek lub sieczka zostaną dobrze wymieszane z gliną i nie będą tworzyły skupisk. W ten sposób przygotowuje się glinę z kilku kopców, układając ją na jeden wspólny kopiec po jednej stronie pomostu. Przygotowaną glinę pozostawiamy przez 24 godz. w kopcu, aby równomiernie zwilgotniała. W tym czasie przygotowujemy w podobny sposób następną partię gliny. Kopce trzeba nakryć, zabezpieczając masę przed wysuszeniem i zamoknięciem. Po 24 godz. możemy przystąpić do wykonania bloków. Jeżeli bloki mają być użyte na ściany budynku mieszkalnego lub inwentarskiego grubości 50 cm, to powinny mieć wymiar 33 x 16 x 21,5 cm. Ze względu na skurcz bloków podczas wysychania wymiary formy muszą być o 2% większe. Forma do wyrobu bloków ubijanych składa się z podstawy zrobionej z deski grubości 36 mm, 2 ścian bocznych, przegródek oraz deseczek które tworzą dno każdej z sześciu komór bloku. Górne krawędzie ścian i przegródek najlepiej obić bednarką, aby ochronić je przed uszkodzeniami w czasie ubijania gliny. Części formy po złożeniu łączymy stalowymi ściągaczami dokręcając ich nakrętki. Do nakrętek ściągaczy można przyspawać kawałki okrągłego żelaznego pręta, co ułatwi dokręcanie i odkręcanie nakrętek. Ściągacze można wykonać także z twardego drewna i klinować je drewnianymi klinikami. Pionowe rowki w ścianach bocznych formy muszą być trochę szersze niż grubość przegródek, ponieważ przegródki namakają i pęcznieją.
Przed przystąpieniem do ubijania bloków trzeba sprawdzić czy glina ma właściwą wilgotność. W tym celu ściskamy trochę gliny w dłoni, a po jej otwarciu glina powinna pozostać na niej zlepiona w bryłki. Przez uderzenie palcem bryłka powinna się rozsypać. Gliny zbyt suchej nie można uformować w bryłkę, natomiast glina za mokra nie rozleci się od uderzenia palcem.
Gliny za wilgotnej nie można za dokładnie ubić, gdyż po uderzeniu ubijakiem w jedno miejsce, w drugim powstaje wybrzuszenie, glina zaś zbyt sucha podczas ubijania jest niespoista, nie klejąca się i sypka. W zależności od potrzeby glinę podsuszamy lub zwilżamy. W żadnym wypadku nie można dosuszać gliny przez dodanie materiałów mineralnych lub włóknistych. Przed napełnieniem form gliną ścianki zwilżamy wodą i posypujemy drobnym piaskiem. Następnie napełniamy wszystkie komory formy gliną do wysokości ok. 12 cm i ugniatamy ją drewnianym drążkiem długości około 1,2 m, aby glina jak najszczelniej wypełniała formę. Szczególnie mocno trzeba ugniatać w narożnikach oraz wzdłuż ścianek form. Następnie glinę w formach ubijamy ubijakiem żelaznym (wagi około 6 kg) o powierzchni stopki do 120 cm2, z drewnianym trzonkiem długości 1,2 - 1,3 m. Po dokładnym ubiciu jednej warstwy nakładamy drugą i znów ubijamy. Po ubiciu gliny nadmiar jej trzeba ściąć ostrą łopatą umaczaną w wodzie. Po wyrównaniu górnej płaszczyzny bloku luzujemy nakrętki na ściągaczach lub wybijamy kliniki i wyciągamy ściągacze, a następnie wyciągamy przegródki. Ścianki boczne form przesuwamy w górę, nie odrywając ich od bloków. Podkładkę, na której leży blok, przenosimy pod dach, chwytając za listwy przybite od spodu podkładek. Po dwóch dniach bloki trzeba zdjąć z podstawek i ułożyć na zewnętrznym boku. Po dalszych 4-6 dniach można bloki zabrać spod szopy i ułożyć luźno w kozły zabezpieczając od deszczu. Krawędzie bloków powinny być ostre, boki jednolite.
fragmenty książki:
Pawlikowski M., "Nowoczesne budownictwo z gliny" , PWRiL, Warszawa 1955

------------------------------------------------------------
"Kurier gliniany" nr 8 grudzień '97
"Kurier gliniany" i "Ekolotka" poświęcona promocji budownictwa ekologicznego z gliny wydane są przez Stowarzyszenie "Oś", Augustów - Chodzież - Siedlce. Przygotowane na potrzeby prasy lokalnej. Prosimy o wykorzystanie całości bądź fragmentów tekstów z zaznaczeniem źródeł pochodzenia i autorów. Przygotowanie i skład: Zdzisław Elizeusz Bartkowiak, Stowarzyszenie "Oś" w ramach programu "Promocji budownictwa z gliny" dzięki oprogramowaniu od Microsoftu Polska, na sprzęcie zakupionym z grantu Phare Demokracja.
============================================================

Dom z gliny

Domy z gliny stanowią alternatywę dla drogich i nie zawsze zdrowych budynków. Młode pokolenie już nie widziało, kiedy to jeszcze wiele lat po II wojnie światowej na podwileńskiej wsi można było spotkać glinobitne domy bądź gospodarcze zabudowania. Były to tanie, szybkie w budowie, ciepłe i zdrowe zabudowania. I niezwykle długowieczne, o ile miały dobry dach i mocny fundament. Do dziś takim wzorcem budowy jest Ośrodek Kultury w Turgielach, który zbudowany w latach trzydziestych, dziś obłożony w pół cegły wygląda jak nowoczesna budowa. Jak wspomina ks. Prałat Józef Obrembski, będący wtedy proboszczem w Turgielach i uczestniczący w organizacji tej budowy, prowadzono ją ubijając glinę w szalunku posuwanym w góre w trakcie budowy i przekładając kolejne warstwy gliny jodłowymi sękami, wstawiając jednocześnie ramy na wielkość drzwi i okien. A gdy ściany wyschły - gwoździa nie można było wbić.
Dziś w ślad za miesięcznikiem "Ogrody" proponujemy jeszcze jeden sposób budowy domu z bloczków złożonych ze słomy zmieszanej z gliną. Właśnie z gliny, która na Zachodzie dziś wśród materiałów budowlanych jest szczególnie ceniona w związku z jej przyjaznym promieniowaniem na organizm człowieka.
Kalina Godlewska rozmawia z Radosławm Gawlikiem, byłym ministrem ochrony środowiska, prezesem Polskiej Zielonej Sieci - stowarzyszenia wspierającego obywatelskie inicjatywy ekologiczne.

- Gliny używano do budowy domów i budynków gospodarczych od dawna. Można jeszcze spotkać stare stodoły czy kurniki zrobione z mieszaniny gliny i słomy. Co Pana skłoniło do budowy takiego domu?
W początkach 1at 90. w środowiskach ekologów dużo mówiło się o domach z gliny. Wiedzieliśmy, że w Europie to już moda. Z kolegami, którzy - tak jak ja - chcieli budować dom, wybraliśmy się w Krakowskie, gdzie miejscowy ksiądz wybudował dom o jednej ścianie ze słomianych bloczków zespolonych z gliną, a drugiej - z gliny i słomy ubitej w szalunku z desek. Obejrzałem te ściany i... urzekła mnie prostota budulca, łatwość wykonania i całe przedsięwzięcie.
Kiedy kupiłem działkę, wiedziałem już, że mój dom będzie z gliny. Na dodatek sąsiad właśnie kopał staw ­- glina była więc na miejscu. Słomę wziąłem od miejscowych gospodarzy, gotowe bloki mogło suszyć słońce.
- Bloczki o grubości 45 cm to wypełnienie ścian, a konstrukcja domu?
Konstrukcja jest drewniana i oparta jest na drewnianych balach. Z tego materiału zrobione są też stropy, więźba dachowa i okiennice. Dach nad tarasem podtrzymują podpory z bali pochodzących z rozbiórki wiekowego domostwa. Gontowe pokrycie z osikowych wiórów wykonała ekipa z Suwalsz­czyzny. ­Bloczki ze słomy i gliny to tylko wypełnienie muru.
Jako przykład tzw. pierwotnej ar­chitektury dom wcale nie przypomina tra­dycyjnej lepianki. Jest starannie wykończony - można w nim żyć komfor­towo. Powierzchnia użytkowa to 140 m2. Woda jest z wodociągu, ale mamy za to własną ekologiczną oczyszczalnię. To polski patent, opracowany na podstawie trzcinowej technologii prof. Reinholda Kickutha z Niemiec.
Czy taki dom z gliny jest ciepły?
Ogrzewanie domu zapewnia kominek, który z jednej strony ma otwar­te palenisko, gdzie pali się żywy ogień. Z drugiej strony kominka jest płaszcz wodny. Stąd ciepła woda zasila kaloryfe­ry i nawet przy dużym mrozie w całym domu jest ciepło. Ciepłą wodę użytkową zapewnia zainstalowany na dachu kolek­tor słoneczny, który znakomicie się spraw­dza. Latem woda ma temperaturę nawet powyżej 70°C. Mógłbym wtedy wyką­pać nie tylko rodzinę, ale jeszcze pół wsi.
- Każdy, kto postawił własny dom mówi, że już w trakcie budowy albo tuż po jej zakończeniu wie, co należa­łoby zmienić.
Zamieniłbym okna na większe, zwłaszcza te w górnej kondygnacji. Druga sprawa to konieczność położenia ze­wnętrznych tynków pomimo dobrej izo­lacyjności ścian ze słomy i gliny. La­tem panuje w domu przyjemny chłód, lecz w zimie, gdy wieją zachodnie wia­try, bywa nieco chłodno. Ale to są po­prawki, które można łatwo zrobić. Wszystko inne, gdybym budował po­wtórnie, pozostawiłbym bez zmian.
Zdjęcia Lilianna Sokołowska.
Od redakcji: Gdyby ktoś z Czytelników zechciał zaproponować następne sposoby niedrogiej i zdrowej budowy, a także inne praktyczne rady - zapraszamy na nasze łamy.
Nasz Czas 11/2003 (600)
2-5 października Kamieniec Podolski
Poród z kamieniami ?
Nowa Chorągiew Domów
Moderator dla Nicka
Servery CsCentrum.pl
BLAD sXe i apel do administracji
Szalona krowa czy zwykła angina?
  • kids chat rooms
  • GRAWEROWANIE WARSZAWA
  • teledyski rubik do sciagniecia
  • korzenie rodzinne
  • zona modna interpretacja
  • jak urządzić akwarium 112l
  • mała brykieciarka
  • stan konta w sieci plus
  • druk nip-1
  • Pakiet tematów z grup dyskusyjnych • Index