Rtęć z termometru - pomocy


Wyświetlono archiwalną wersję tematu "Rtęć z termometru - pomocy" z forum wege.dzieciak.pl/


puszczyk - Pią 02 Mar, 2007

Wczoraj nie dopilnowałam Kamila i zbił termometr, rtęć rozlała się na prześcieradło. Arek wciągnął to odkurzaczem, prześcieradło zapakowałam w worek i do wyrzucenia.

Po pierwsze nie powinniśmy używać do tego odkurzacza (Arek nie posłuchał moich uwag na ten temat ), bo w ten sposób rozpyliliśmy to po całym pokoju. Czytałam, że powinnam wywietrzyć mieszkanie, nie zrobiłam tego. Wszyscy tam spaliśmy, łącznie z Weroniką...

1.Czy powinnam zacząć się bać?

2. Wyrzucić ten odkurzacz czy nie?

3. Czy ktoś zajmuje się utylizacją tego świństwa?

Tata pociesza mnie, że kiedyś nie było świadomości, jak bardzo rtęć jest szkodliwa i zabawy srebrnymi kuleczkami po zbiciu termometru były powszechne, on też tak i nic mu się nie stało.

pepper - Pią 02 Mar, 2007

Nie bój się nic sie nie stanie. Zmień worek w odkurzaczu, wystaw go na balkon i włącz na jakiś czas, potem wywal ten worek i zapomnij o całej sprawie.
puszczyk - Pią 02 Mar, 2007

Dobry pomysł pepper, odkurzacz już stoi na balkonie.
majaja - Pią 02 Mar, 2007

Mielismy nieprzyjomność sprawdzić to na psie - wredny rudzielec pogryzł termometr rtęciowy - nic jej się nie stało, żadnych niepokojących objawów nie zauważyłam. Zdaje się, że trzeba to połknąć i to troszkę większych ilościach by sie zatruć.

Bajaderka - Pią 02 Mar, 2007

Rtęć charakteryzuje się dużą lotnością, jeśli w pokoju jest temp. powyżej 20 stopni to powietrze jest zanieszczysznone parami rtęci...no i jak nie wywietrzyłaś mieszkania....
ja bym zaczęła obserwować dzieci...u nich to szybciej zawsze widać czyli wysypka, bóle głowe, nudności...może zadzwoń do dr.Z może by Wam dał od razu antymetal....
Alispo - Pią 02 Mar, 2007

O rteci warto poczytac tutaj: http://www.npr.prolife.pl/uwaga_rtec.htm
Co należy zrobić z rozbitym termometrem rtęciowym

1. Intensywnie przewietrzaj pokój, równocześnie odcinając go od innych pomieszczeń domu. Jeżeli to możliwe przez co najmniej jedną godzinę używaj wentylatorów, aby zwiększyć wentylację.

2. Zbierz rtęć przy pomocy zakraplacza do oczu lub zbieraj jej kulki przy pomocy sztywnego papieru (np. karta do gry)

3. Włóż rtęć, skażone przybory (zakraplacz, papier) oraz rozbite szkło do zamykanego plastikowego worka. Włóż ten worek do kolejnego zamykanego worka, a wszystko razem do trzeciego zamykanego worka. Dokładnie zamknij wszystkie worki. Włóż worki do zamykanego plastikowego pojemnika z szerokim wylotem.

4. Skontaktuj się z lokalnym oddziałem zajmującym się sprawami ochrony zdrowia (w Polsce Wojewódzki Inspektorat Sanitarny), aby uzyskać informacje nt. najbliższego miejsca składowania rtęci. Jeżeli dostarczenie rtęci do takiego miejsca nie jest możliwe postępuj zgodnie z lokalnym przepisami.

5. Jeżeli pogoda na to pozwala, pozostaw otwarte okna, przez około dwa dni, aby mieć pewność że pomieszczenie zostało całkowicie wywietrzone.

Kiedy zbierasz rozlaną rtęć:

* NIE używaj domowych środków czyszczących do likwidacji wycieku, a w szczególności środków zawierających amoniak i chlor. Środki te mogą gwałtownie reagować z rtęcią wydzielając trujący gaz.
* NIE używaj miotły ani pędzla do zbierania rtęci. Mogą one rozbić rtęć na mniejsze kulki powodując jej większe rozproszenie.
* NIE używaj do zbierania rtęci zwykłego odkurzacza. Odkurzacz wprowadzi pary rtęci do powietrza zwiększając prawdopodobieństwo zatrucia.
puszczyk - Pią 02 Mar, 2007

majaja, każdy przypadek, który się zakończył bez przykrych konsekwencji pociesz mnie.

Bajaderka, obserwuję dzieciaki, na razie nie widzę nic niepokojącego. Zadzwoniłam do dr i mówił, że jeśli nic się nie dzieje to nie mam się denerwować. Sprawdzi co z dzieciaczkami za 2 tygodnie.

Alispo, dzisiaj wietrzę ile się da.

Termometry rtęciowe powinni już dawno wycofać ze sprzedaży.
taniulka - Pią 02 Mar, 2007

Puszczyku ja jestem przykładem bez przykrych konsekwencji. Bawilam sie termometrem zbiłam to co i pół dnia bawiłam sie kuleczkami.
Na wszelki wypadek może skonsultowac sie za lekarzem, ale myślę ze nie ma powodu do paniki. Głowa do góry!
alcia - Pią 02 Mar, 2007

każdy przypadek, który się zakończył bez przykrych konsekwencji pociesz mnie.


No to ja jeszcze dodam z życia wzięte - jak byłam mała, rozbiłam termometr kiedy nie było rodziców w pobliżu. Bawiłam się kuleczkami bardzo długo - były takie fajne.. dotykałam je nie tylko innymi przedmiotami, palcami też (trzeba było dokładnie zbadać nowe ciekawe zjawisko). I absolutnie nic mi nie było, zresztą wtedy nikt nie wiedział nawet, że czegokolwiek złego należy się spodziewać...
Wietrz ile się da i zapomnij o sprawie, bo i tak tego nie cofniesz. I nic wam nie będzie!
Bajaderka - Pią 02 Mar, 2007

puszczyk, zapomniałam dodać abyś robiła teraz dużo potraw z czosnkiem, on podobno neutralizuje jakoś rtęć ( nie pamiętam dokładnie ), to było w jakimś artykule z Wegetariańskiego Świata
Humbak - Pią 02 Mar, 2007

Puszczyk, dawno bysmy pomarli od amalgamatów, gdyby tak mała ilość rtęci wystarczyła... mi kiedyś też mówiła lekarka, że jak pęknie to jest jej mało, a jak spowoduje uszkodzenia, to raczej niezauważalne i musiałoby się tej rtęci nałykać żeby wywołać objawy o jakich mówi bajaderka...

pepper - Pią 02 Mar, 2007

dawno byśmy pomarli od amalgamatów


Moja małżonka kiedyś zapragnęła sobie wymienić rtęciową plombę na nowszą, i po rozwiercaniu starej plomby i wdychaniu drobinek była zielona przez dwa dni i fatalnie się czuła. Ale ona się tego musiała sporo nałykać. A termometrów kilka u nas też sie stłukło, sam zbierałem kuleczki. Nic złego po tym się nie wydarzyło.
Bajaderka - Pią 02 Mar, 2007

...napisałam kiedyś Puszczykowi, że sucha skórka za uszami, to mogą być początki azs...mogą ale nie muszą przecież....tak samo z rtęcią jest...to że opary rtęci znalazły się w pokoju, to fakt, a objawy o których pisałam wychodzą bardzo szybko u dzieci właśnie, szczególnie jak jest tendencja do alergii, oczywiście, że tej rtęci jest mało...ale tak samo mało jest chyba w szczepionkach łączonych,które uszkadzają układ nerwowy no nie? nie chciałam wystraszyć Puszczyka, pewnie to są małe ilości, ale myślę, że lepiej jest wiedzieć...
Humbak - Pią 02 Mar, 2007

zapragnęła sobie wymienić rtęciową plombę na nowszą,


o matko nie strasz... ja mam dziurę w plombie amalgamatowej i za tydzień idę ją zakleić...
kasienka - Pią 02 Mar, 2007

U nas w domu co jakiś czas rozbijał się termometr. Mama nie pozwalała nam sie bawić tymi ślicznymi kuleczkami i sprzątała to za pomocą kartki, lub szufelką i nawet nie pamiętam, żeby wietrzenie było.

Teraz się nie zamartwiaj tylko rób to robisz i obserwuj czy wszystko ok Na pewno tak, ja słyszałam, że tą rtęć trzeba zjeść, żeby się struć.
puszczyk - Sob 03 Mar, 2007

zapomniałam dodać abyś robiła teraz dużo potraw z czosnkiem


Wczoraj były kotleciki z soczewicy z czosnkiem.
jaginka - Nie 04 Mar, 2007

Ja bym dodała jeszcze sporą dawkę witaminy C, taką końską, takie są zasady ponoć przy wymianie amalgamatów
dominique - Nie 01 Kwi, 2007

Rtęć jako ciężki metal może odkładać się w narządach np. wątrobie i nerkach. jednak tak znikome ilości i krótki czas działania nie powinien być powodem do niepokoju.
Pomocy :/ bo dostaje juz szału z tym sXe
pomocy problem ani cheat
PROBLEM Z MODELEM POMOCY !!!!!
wstydliwe, ale ważne..pomocy
co kiedy i ile? Pomocy
pomocy! zielona kupa
pomocy!wychodze za mąż!
  • nightwish
  • gigabyte triton
  • krzyzowki;skojarzeniowe
  • rover 75 ktos tym jezdzi co sadzicie o tym aucie
  • do wszystkich komentarze
  • ilosc posłów pis w sejmie
  • wypowiedzenia zdania i równoważnik zdania
  • wzór-podanie o wynajem sali
  • glowni bohaterowie dzumy
  • Pakiet tematów z grup dyskusyjnych • Index